9/09/2015

369. Major Lazer - Powerful

Koniecznie sprawdźcie muzyczkę z tytułu, bo jest naprawdę genialna. Lazer robi kawał dobrej roboty. No i wiadomo, sepleniący wokal Ellie - magia.

Środa. Bliżej niż dalej. Trzyma mnie delikatny dystans do sytuacji, chociaż z każdym dniem jego wielkość się zmniejsza... Przeraża mnie to. Dawno nie czułam się taka krucha i tęskna. Nie wiem co się stało, nie wiem co się zmieniło.
Wiem, że zapowiada się rewolucja: wrześniowa, październikowa, listopadowa, każda. Zbliża się łapanie każdej pieprzonej chwili prosto do głowy, zbliżają się zimne noce i kakaowe wieczory, wietrzne poranki, zimne stopy i zgniłe liście. Bez głębszej analizy, bez smutków i przykrości. Z Laná Del Rey i namiętnością, którą budzi.
Przygoda.

A. I Archive się zbliża. Świadomość, że zobaczę ich w piątek skręca mi żołądek z radości i sprawia, że nie chcę spać, tylko zatapiać się w piętnastominutowym 'Again' again&again.
A (2). Oglądaliście Mr Robot? Nie? To pora zacząć.